Reformacja w Polsce
W Polsce, choć protestantów nie brakowało, nigdy nie doszło do prześladowań czy wojen religijnych. Polska od zawsze była krajem różnorodnym kulturowo, a więc też religijnie. Idee reformatorskie rozpoczęły się od husytyzmu, który już w XV wieku przenikał na ziemię polskie, nie zyskując jednak zbyt wielu wyznawców. W Polsce sporą popularnością cieszył się kalwinizm, szczególnie na terenie Litwy i Małopolski. Licznie przyjmowała go szlachta, bowiem niechętny był silnej władzy królewskiej, co stawało się nieraz orężem walki politycznej. Luteranizm znalazł wyznawców głównie wśród mieszczan, i to raczej tylko na terenach graniczących z Rzeszą Niemiecką. Szlachta odnosiła się do niego nieprzychylnie, bo popierał, w przeciwieństwie do kalwinizmu, silną władzę monarchy. W roku 1573 szlachta, zawiązawszy uprzednio konfederację w Warszawie, uzgodniła pełną tolerancję religijną, co zostało uchwalone na sejmie w czasie bezkrólewia w tym samym roku. Zygmunt August snuł nawet plany pójścia w ślady Henryka VIII i ogłoszenia się głową Kościoła w Polsce, jednak nie zdążył ich zrealizować, a jego następcy nie wyrażali już podobnych skłonności. Nieprzychylnie odnoszono się tylko do arian, inaczej zwanych braćmi polskimi. Było to skrajne, pacyfistycznie nastawione, ugrupowanie chrześcijan, negujących istnienie Trójcy Świętej.. Zostali wypędzeni z kraju edyktem królewskim w 1658 roku, w czasie wojny ze Szwecją, bo częstokroć sprzyjali najeźdźcy.